Anglia to bez
wątpienia kolebka najróżniejszych rodzajów rocka - właśnie z tego kraju
pochodzą tak kultowe zespoły jak The Beatles, The Rolling Stones, Pink Floyd,
Queen czy Coldplay. Keane mimo że nie posiada (jeszcze) tak wyrobionej marki, to
dzięki 3 dobrym LP oraz garści mniejszych dzieł stał się bandem, którego
wstyd przynajmniej nie kojarzyć. Do największych przebojów czwórki Brytyjczyków
zaliczamy m.in. Somewhere Only We Know, Everybody's Changing i This Is The Last
Time - jako, że na początku maja ukazał się ich nowy album, pozycja
tychże numerów może stać się zagrożona. Może - a czy będzie?
Na krążek nazwany Strangeland
(który standardowo pochodzi ze stajni Islands Records) składa się 12 utworów
będących jednym z rodzajów alternatywnego rocka zwanego fachowo britpopem (no,
w mocno zmodyfikowanej wersji), którego często można podpiąć pod muzykę
popularną. Już parę razy przesłuchałem ten krążek i zapewne jeszcze kilka razy
go odtworzę, jednak jak na razie nie znalazłem tu niczego zjawiskowego.







