Wszyscy znamy Kelly Rowland, 30-letnią Amerykankę zajmującą się aktorstwem, modelingiem oraz śpiewaniem. Nie mam pojęcia jak spisuje się na ekranie i na wybiegu, ale głos ma śliczny i na dodatek potrafi go porządnie wykorzystać. Dowodem tego są wydane dotychczas dwa niezłe albumy, masa gościnnych występów oraz jej najnowsze wydawnictwo, któremu dzisiaj przyjrzę się bliżej. Czas, by na jego podstawie, dowiedzieć się w jakiej formie jest nasza Kelly.
Dzieło, które poddaję analizie zwie się Here I Am i w wersji podstawowej zawiera 10 tracków będących mieszanką przyjemnego rnb z elementami delikatnego popu i sporadycznie dance’u. Dosyć długo czekałem na tego typu produkcję – podobnych klimatów spodziewałem się po najnowszych wydawnictwach Jennifer Hudson i J.Lo, lecz niestety zawiodłem się. HIA też nie do końca mnie zaspokaja, bo produkcje są stosunkowo mało kreatywne, lecz z drugiej strony trudno mówić o zawodzie, bo wiele z nich jest całkiem dobrych, niektóre nawet bardzo.







